Michał Majka

Ach, jestem taki alternatywny


Chapter 1: The battery cell brainchild

Prostota w kwestii stron internetowych zawsze mnie urzekała. Podobnie jak styl projektowania stron w roku 2003. Stąd też dość ascetyczny wygląd tegoż bloga. Stąd też fascynacja początkami Facebooka (obecnie serwis ten już tylko mnie odrzuca i zniechęca, ale ukazane w The Social Network początki serwisu, kodowanie po nocach, prosty wygląd i rozwój tej gigantycznej bazy danych jara mnie każdorazowo tak samo). Stąd też coś, co tli się we mnie od dłuższego czasu i miejmy nadzieję przerodzi się w coś większego.

Jako że z wolna zamykam kolejny etap mojej jakże zabawnej egzystencji na tym placu zabaw warto by wspomnieć, że człowiek z dnia na dzień coraz bardziej pochłaniany jest przez różnorakie wątpliwości. Zafascynowali mnie dziś potomkowie maorysów przez krystaliczną prostotę swego życia, rzekłbym wręcz Hiobową, jak i przez uczciwość w stosunku do natury.

Mam nadzieję, że ten blog będzie niezwykle dla osób postronnych niezrozumiały. Nie widzę sensu w blogowaniu z klarownym przekazem. Odbiera to wszelkie hedonistyczne zapędy egzaltowania samym sobą.

21:50

Wypadałoby wstać z samego rana i odpowiedzialnie wziąć się za coś, czego wyjątkowo robić mi się nie chce. Z wolna opada we mnie mania prześladowcza związana z kontynuacją Portala, ale pojawiają się nowe, dziwne obsesje. Muzyka z Incepcji jest niezwykła, Hans Zimmer jak zawsze dał radę.

Idę więc zanurzać się dalej w epickości Limbo, licząc że w swych nocnych wędrówka po drugiej stronie synaps, płata czołowego i neuronów znów porzucę wszelką klasyczną i naturalistyczną logikę na rzecz Acid odlotów.

And in the end let’s play a little game. Here, some tips. Up and bottom, so let’s have a fun, shell we? So, rise and shine, Mr Freeman, rise and shine…

 

Published by Michał Majka, on Maj 7th, 2011 at 9:12 pm. Filled under: Ja Tags: , , , 2 Comments

Słowem wstępu

Wreszcie zebrałem się w sobie i postanowiłem stworzyć staromodny, sprawdzony blog. Nieco egocentryczny, traktować będzie bowiem w dużej mierze o mojej osobie, ale jako autor niezależnego bloga mam chyba do tego prawo. ;)

Pomysł na blog jest w dużej mierze konsekwencją pewnych moich decyzji życiowych. Otóż przez ostatnie 6 lat mojego żywota, a więc pomiędzy 13, a 19 rokiem życia nastawiony byłem na studiowanie informatyki. Jakby nie spojrzeć, od zawsze była to moja wielka pasja, poświęcałem jej sporo uwagi. Wątpliwości niejako pojawiły się teraz, w 3 klasie liceum i ostatecznie zaowocowały dość sporą zmianą – otóż jeśli wyniki z matury pozwolą, a także nie wydarzy się nic niezwykłego, będę studiował ekonomię. Nastawiam się przede wszystkim na specjalizację managerską. Jeśli czas i chęci pozwolą, a patrząc na zmianę w przepisach odnośnie 2 kierunku na studiach, także pieniądze – nie ograniczę się tylko do ekonomii, ale również „zaatakuję” inne wydziały i specjalizację i być może jakieś kursy doszkalające.

Skąd ta nagła zmiana? I jaki wpływ ma na tego bloga? Otóż ekonomia i polityka interesowały mnie od zawsze. A o tym właśnie pragnę pisać najwięcej. Swoje życie prywatne opisywać będę raczej w znikomej formie, pozostawiając je moim znajomym i przyjaciołom, ale o gospodarce, technologiach, liberalizmie czy wolnym rynku będzie sporo.

Odkąd pamiętam pragnąłem założyć firmę, skoncentrowaną na rynku IT. Ostatnio jednak uświadomiłem sobie, że o ile informatykiem programistą mogę być zwyczajnym, a wręcz przeciętnym, o tyle przedsiębiorcą na tyle skutecznym, że odniosę sukces zawodowy. A do biznesu zawsze zacięcie miałem, czemu więc nie pójść w tę stronę? Wykorzystać kreatywność, humanistyczne geny rodziców i uzdolnienia w kierunkach ścisłych?

Aktualnie planuję więc zdobyć Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, kierunek Ekonomia ze specjalizacją Ekonomia managerska (o ile taka specjalizacja w tym roku się pojawi). Oznacza to maturę zdaną na poziomie rozszerzonym na około 70% z matematyki i j. angielskiego. Zostały ponad 2 miesiące, więc akurat się wyrobię. ;)

A co po studiach? Ano o ile koniunktura i życie pozwoli – własna działalności. Ekipa z wolna się kompletuje, więc o zasoby ludzkie się nie martwię. ;) Trzeba będzie natomiast zacząć niebawem myśleć nad kapitałem, bo bez tego ani rusz. Ale to nadal pieśń przyszłości, aktualnie trzeba się skupić na celach najbliższych. Dlatego z wolna kończę wpis i biorę się za zadanka z funkcji wymiernej i logarytmicznej.

A na zakończenie dodam, że coraz częściej zastanawiam się nad polityką. Ale o tym niebawem, w tej kwestii będzie do powiedzenia/napisania naprawdę sporo.

Trzymajcie się.

Published by Michał Majka, on Luty 24th, 2011 at 3:39 pm. Filled under: Ja Tags: , , No Comments